Blog BazaTelefonów.pl
 

Każdy żołnierz, każdy szeregowiec ze smartfonem w kieszeni

Ciekawostki 2010-12-14 16:24

US Army uznało, że na wyposażeniu każdego żołnierza od szeregowca po generała powinna znaleźć się komórka. I to nie byle jaka – armia kupuje obecnie setki tysięcy nowych smartfonów, chce w nie wyposażyć wszystkich pełniących służbę.

O lukratywny kontrakt zapewne toczona była prawdziwa wojna między producentami, choć US Army nie zdecydowało się na jeden model i zamawia telefony od różnych producentów. Wymienia się zarówno iPhone jak również różne modele androidowych smartfonów.

Ciekawe, że nic nie wspomniano o BlackBerry, które w naszej armii oraz ministerstwie spraw zagranicznych ma prawdziwy monopol (zasługa byłego ministra MON, a obecnego szefa MSZ Radka Sikorskiego). W sumie nic dziwnego, że nie wymieniono kanadyjskiego telefonu – służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w paru krajach (także w USA) skreślają BB na starcie. Przechowywanie, przesyłanie danych do serwerów nad którymi nie ma się żadnej kontroli całkowicie tego typu sprzęt eliminuje w tego typu zastosowaniach. Zresztą klienci instytucjonalni (służby państwowe), którzy jednak chcą korzystać z BB, często stawiają warunek – sprzęt (serwery) ma być u nas, nasze służby muszą mieć wgląd w działanie systemu.

Powracając do tematu, amerykańska armia sporo inwestuje w nowoczesne technologie, nie tylko te o militarnym zastosowaniu, ale także w elektronikę użytkową (na stanie US Army znajduje się najwięcej na świecie płaskich telewizorów, konsol, odtwarzaczy). Ktoś powie: aby żołnierzom się nie nudziło. I nie będzie się mylił – o to tu właśnie chodzi.  W przypadku smartfonów chodzi jednak o coś innego. Armia chce wykorzystać uniwersalne komunikatory do tego, aby żołnierz był bardziej efektywny, także w polu (czytaj na froncie). Obecnie każdy smartfon to zaawansowane urządzenie z nawigacją, możliwością wyświetlania map oraz wieloma innymi możliwościami. Zaletą jest tu niewątpliwie cena – znikoma, gdy porównamy zakupy robione co roku przez Pentagon, znikoma, gdy popatrzymy na ceny dedykowanych systemów (wzmocniony PDA z możliwościami komunikacyjnymi kosztuje co najmniej kilka tysięcy dolarów).

Armia myśli także o wykorzystaniu na swoje potrzeby takich urządzeń, jak:  iPad, Kindle, Nook etc. Obecnie żołnierze otrzymują swoje przydziałowe telefony ze specjalnymi programami treningowymi. Pierwsze ćwiczenia polowe planowane są na luty. Rzecz jasna armia będzie musiała przemyśleć sprawę odpowiedniego wzmocnienia konstrukcji, dostosowania sprzętu do warunków służby.

Źródło: Frazpc.pl

Wojtek Konopa, wyświetlono 3703 razy.

Dodaj do: Wykop BLIP Flaker Facebook Twitter

Nie wklejaj HTML ani BB Code. Adresy IP są rejestrowane. Maksymalnie 1500 znaków.

Szukaj
Subskrybuj:
RSSAtom

Kategorie

Chmura tagów

Archiwum