Blog BazaTelefonów.pl
 

Kontrowersyjna reklama w Krakowie

Aplikacje, Inne 2012-07-10 07:53

Na ulicach Krakowa pojawiły się reklamy aplikacji na smartfory SaveUp, na których stoi nie do końca rozebrana kobieta. Reklama sprowokowała żywą dyskusję w sieci. Stowarzyszenie "Twoja Sprawa" zapowiedziało złożenie skargi. W odpowiedzi właściciel marki SaveUp przeprosił i zapowiedział, że reklamy znikną z miejsc publicznych.

 

SaveUp to aplikacja na smartfony, która umożliwia zrobienie zdjęcia dowolnemu obrazowi (plakat, reklama, okładka płyty).

Reklama tej usługi przedstawia kobietę zasłaniającą ręką swój biust. Towarzyszy temu zachęta: "Zrób mi zdjęcie…i odkryj, jaką skrywam tajemnicę!".

Reklama pojawiła się w kilku miejscach Krakowa. Wywołała poruszenie w sieci. Stowarzyszenie "Twoja Sprawa" zapowiedziało, że zaskarży ją.

"Reklama narusza art. 2 Kodeksu Etyki Reklamy, ponieważ jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i nie jest prowadzona w poczuciu społecznej odpowiedzialności. Zgodnie z art. 32 KER, należy uznać, że jej odbiorcami są dzieci, ponieważ jest to reklama zewnętrzna, usytuowana w dodatku w bliskim otoczeniu (200-300 m) żłobka i przedszkola. Reklama jest niezgodna z Kodeksem, gdyż zawiera treści skrajnie dyskryminujące ze względu na płeć, wywołując jednoznaczne skojarzenie, jakoby rozbierająca się kobieta była obiektem, który można sobie sfotografować i "zamówić", jak inne produkty przedstawione na reklamie. Reklama jest przykładem uprzedmiotowienia wizerunku kobiety. Reklama sugeruje, że kobieta jest "nagrodą" za skorzystanie z usług SaveUp. Tym samym łamany jest art. 4 Kodeksu. Reklama łamie także art. 25, gdyż zagraża dalszemu psychicznemu i moralnemu rozwojowi dzieci, będąc przykładem wulgarnej seksualizacji wizerunku kobiety. Jak dowodzą badania naukowe na temat seksualizacji (m.in. tak renomowanych organizacji jak American Psychology Association), seksualizacja negatywnie wpływa na rozwój dzieci i młodzieży,  a także obniża u dziewcząt poczucie własnej godności i wartości, które są niezbędne dla prawidłowego kształtowania się osobowości. Postać rozbierającej się kobiety nie ma żadnego związku z reklamowaną usługą "SaveUp", a zatem eksponowanie nagości kobiety jest w całkowicie nieuzasadnione. Wizerunek kobiety został wykorzystany wyłacznie jako element przyciągający uwagę" – czytamy na stronie stowarzyszenia.

Na reakcję właściciela marki nie trzeba było długo czekać. Firma iTraff Technology Sp. z o.o. wydała specjalne oświadczenie. Przeprasza w nim "wszystkie osoby, które poczuły się dotknięte reklamą usługi SaveUp, w której użyto wizerunku kobiety".

"Stworzenie tego rodzaju reklamy nie miało na celu uprzedmiotowienia kobiety  oraz wykreowania wrażenia, że prezentowana na reklamie osoba stanowi nagrodę za skorzystanie z oferowanego rozwiązania. Jednocześnie, wykorzystując tego rodzaju wizerunek, firma nie miała zamiaru wywierać negatywnego wpływu na  dzieci i młodzież" – czytamy dalej w oświadczeniu.

Właściciel marki SaveUp zapowiedział, że reklamy zostaną usunięte z miejsc publicznych "tak szybko, jak to tylko będzie możliwe".

Źródło: Onet

Wojtek Konopa, wyświetlono 4133 razy.

Dodaj do: Wykop BLIP Flaker Facebook Twitter

Nie wklejaj HTML ani BB Code. Adresy IP są rejestrowane. Maksymalnie 1500 znaków.

Komentarze naszych użytkowników: (1):
  • myślicielka;) (194.107.18.xxx) @ 2014-02-19 12:45:

    Nigdy nie kupuję czegoś reklamowanego w tak żenujący sposób...raczej zapamiętuję,że akurat tego mam nie kupować..z tego co obserwuję tak ma również wiele moich znajomych..

Szukaj
Subskrybuj:
RSSAtom

Kategorie

Chmura tagów

Archiwum