Blog BazaTelefonów.pl
 

SMS za kółkiem

Inne 2012-08-14 12:32

Środek dużego miasta w Polsce. Mamuśka podróżuje samochodem z małym dzieckiem w foteliku. Słyszy dźwięk wiadomości i sięga po telefon, by przeczytać SMS-a. Chwilę później do jej zaaferowanych dzwonkiem uszu dochodzi chrzęst blachy. Tym razem ucierpiał tylko lakier, ale mogło się skończyć zupełnie inaczej.

To historia z pamiętnika autorki tekstu. Kosztowała tylko 700 złotych i skończyła się remontem zderzaków dwóch samochodów, w które wbiłam się dwutonowym Volvo. Od tamtego czasu nie piszę już SMS-ów podczas jazdy. Zdarza mi się rozmawiać przez zestaw głośnomówiący, ale pisarstwo uprawiam wyłącznie przy zgaszonym silniku.

Opisana historia nie jest szczególnie wyjątkowa. W 2009 roku walijska policja przygotowała bardzo drastyczny i kontrowersyjny film, który miał skutecznie zniechęcić do pisania wiadomości tekstowych podczas jazdy. Pozornie niegroźne pisanie jest bowiem częstą przyczyną wypadków.

Film można obejrzeć tu: (UWAGA: wyjątkowo drastyczne i poruszające treści - wyłącznie dla osób pełnoletnich!)

Adresatami produkcji byli przede wszystkim młodzi kierowcy, wśród których pisanie podczas jazdy jest prawdziwą plagą. Film wywołał sporą burzę w Internecie, ale z pewnością zwrócił uwagę na problem, który dotyczy wszystkich szerokości geograficznych w równym stopniu. Bo prawdą jest, że niejednemu z nas zdarza się pisać w trakcie prowadzenia.

Według badań amerykańskiego operatora telekomunikacyjnego AT&T prawdopodobieństwo spowodowania wypadku podczas pisania SMS-a wzrasta 23-krotnie. Osobami szczególnie narażonymi na wypadki z powodu „tekstowania” są młodzi kierowcy, którzy – jako użytkownicy telefonów – pięć razy częściej w ciągu dnia piszą wiadomości tekstowe, niż starsi użytkownicy.

Źródło: Blognavi.pl

Wojtek Konopa, wyświetlono 3347 razy.

Dodaj do: Wykop BLIP Flaker Facebook Twitter

Nie wklejaj HTML ani BB Code. Adresy IP są rejestrowane. Maksymalnie 1500 znaków.

Szukaj
Subskrybuj:
RSSAtom

Kategorie

Chmura tagów

Archiwum